W środę 19 sierpnia rząd ogłosił zmianę, na którą czekały miliony pracujących Polaków – wynika z zapowiedzi premiera Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego, o której informuje Business Insider Polska. Chodzi o przesunięcie progu podatkowego i wprowadzenie zupełnie nowej stawki PIT.
Co dokładnie się zmienia?
Zapowiedziana zmiana progu podatkowego w 2026 roku dotyczy podniesienia dotychczasowej granicy ze 120 tys. zł do 130 tys. zł rocznego dochodu. To już samo w sobie oznacza, że więcej osób będzie mogło zarabiać w niższym przedziale opodatkowania, zanim wejdzie w kolejny próg.
Nowość to dodatkowa, pośrednia stawka PIT – 24 procent – dla dochodów mieszczących się między 130 a 150 tys. zł rocznie. Dotąd po przekroczeniu progu cała nadwyżka była opodatkowana od razu wyższą stawką, czyli 32 procentami. Teraz pojawia się bufor pośredni.
W praktyce system opodatkowania dochodów osobistych, który od lat opierał się na dwóch stawkach – 12 i 32 procent – zyskuje trzeci, przejściowy poziom. Dla osób zarabiających w okolicach dotychczasowego progu to spora różnica, bo skok z 12 do 32 procent bywał odczuwalny z miesiąca na miesiąc, gdy premia albo dodatkowe zlecenie przesuwały roczny dochód powyżej granicy.
Ile realnie zyskasz na koncie?
Według wyliczeń przywołanych przez Business Insider Polska, w niektórych przypadkach różnica w wypłacie na rękę może sięgać nawet 1,5 tys. zł miesięcznie. To nie dotyczy każdego – realny zysk zależy od wysokości dochodu i tego, czy w ogóle zbliżamy się do dotychczasowego progu 120 tys. zł rocznie.
Zmiana ma objąć kilka milionów Polaków – głównie osoby zarabiające na tyle dobrze, że dotychczas wpadały w wyższy próg podatkowy szybciej, niż by chciały. W praktyce to przede wszystkim specjaliści IT, menedżerowie średniego szczebla, lekarze, prawnicy oraz osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą i rozliczające się na zasadach ogólnych – czyli grupy, w których roczny dochód rzędu 120-150 tys. zł nie jest rzadkością.
Dlaczego akurat teraz?
Próg 120 tys. zł funkcjonuje w obecnej formie od czasu reformy Polski Ład, wprowadzonej w 2022 roku. Od tego czasu ceny i wynagrodzenia w Polsce wzrosły na tyle, że coraz więcej osób – niekoniecznie tych, które subiektywnie czują się „bogate” – zaczęło przekraczać tę granicę niejako przypadkiem, w efekcie zwykłej podwyżki czy inflacyjnej korekty pensji. Ekonomiści nazywają to zjawisko pełzającym wzrostem obciążeń podatkowych, bo próg ustalony kilka lat temu w praktyce dotyka dziś zupełnie inną grupę niż pierwotnie zakładano.
Sama zapowiedź nie spadła znikąd. Business Insider Polska informował o rozważanej nowej stawce PIT jeszcze zanim rząd oficjalnie potwierdził szczegóły – teraz te wcześniejsze doniesienia się potwierdziły.
Znajdź rozwiązania dopasowane do Ciebie.
W ciągu jednej godziny pomożemy Ci uporządkować Twoją sytuację finansową i pokażemy możliwości dopasowane do Twoich celów i możliwości.
Co dalej?
Wciąż nie wiadomo dokładnie, kiedy wejdzie w życie nowy próg podatkowy – konkretne przepisy i data obowiązywania nowej stawki PIT to kwestia najbliższych tygodni. Jeśli rozliczasz się razem z małżonkiem albo prowadzisz działalność gospodarczą, warto też sprawdzić, czy i jak zmiana wpłynie na Twój sposób rozliczenia, gdy pojawią się już szczegółowe przepisy.
Więcej pieniędzy na koncie to dobry moment, żeby zastanowić się, jak je ulokować z myślą o przyszłości, a nie tylko o bieżącym budżecie. Jeśli chcesz sprawdzić, jak zbudować własne oszczędności niezależnie od zmian w przepisach — zapisz się na nasze bezpłatne konsultacje.
Źródła:
zapowiedź premiera Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego, 19 sierpnia 2026 r.











